Wszystko zaczyna się od myśli

Pamiętacie ostatni wpis o mocy słów? Mam nadzieję, że tak 🙂 Jeśli nie, zapraszam do nadrobienia zaległości. Dzisiaj z kolei będzie o naszych myślach.

Czy wyobrażacie sobie, że średnio człowiek ma około 60 tysięcy myśli na dobę ? Nie potrafię sobie nawet tego wyobrazić! Umysł nasz płynnie przechodzi z jednej myśli do drugiej, inne towarzyszą nam chwilę dłużej. Na nasze myśli mają wpływ nasze zmysły. To, że czuję, smakuję, słyszę, widzę – wszystko to automatycznie ma odzwierciedlenie w moich myślach. Nawet to, że czytasz teraz ten artykuł, też tworzy w Twojej głowie kilka kolejnych myśli. A czy wyobrażacie sobie to, że prawie 80% naszych myśli to myśli negatywne ? Ciężko uwierzyć? Gdy patrzysz dokoła siebie, widzisz słońce, zieloną trawę, uśmiechnięte twarze bliskich, gdy masz możliwość zjedzenia pysznego posiłku, w swojej własnej kuchni, gdy masz możesz wykąpać się w ciepłej wodzie…wyjść na spacer, do kina, na kawę z przyjaciółmi… Ciężko w to uwierzyć, a jednak tak jest.

Żeby zmienić swoje myśli albo zachowanie, wystarczy zrobić coś inaczej, niż zawsze, około 30 razy. Dużo? Dużo i nie dużo, biorąc pod uwagę, że mamy 60 tysięcy myśli dziennie, to 30 nie wydaję się już dużą liczbą. Ale czy to łatwe? Może myślisz, że trudne? Wynika to z tego, że nasz mózg w drodze ewolucji, dąży do tego, żeby zużyć jak najmniej energii. Każda nowa czynność, nowy nawyk, nietypowa (pozytywna) myśl powoduje, że nasz mózg musi uruchomić nową ścieżkę, a to zużywa naszą energię. Mózg nas przed tym chroni? Tak, chroni nas przed stratą energii. Tyle, że skoro wiemy, jak używać mózgu, to czemu nie używamy go w ten sposób, żeby nam sprzyjał? Wystarczy spróbować negatywne myśli zamienić na pozytywne. Na początku może się to wydawać trudne. Nie przejmuj się, wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe. To tak jak z jazdą na rowerze, zaczynasz jeździć i lądujesz na ziemi, ale po kilku upadkach jedziesz pewniej, potem zaczynasz jeździć nawet, o ty mnie myśląc, na koniec jedziesz bez trzymanki – prawda ? Każdy z nas tak miał, ale wróćmy do naszych myśli. Najtrudniej zmienić myśli na swój temat. Bo to one towarzyszą nam od zawsze. Przyjrzyj się im dokładnie. Jak o sobie myślisz? Co o sobie mówisz i zdaj sobie sprawę z tego, że im dłużej myślisz i mówisz do siebie i o sobie konkretne rzeczy, tym bardziej w to wierzysz. Przykład dzieci jest tu idealny – im częściej o sobie słyszą, że są niegrzeczne, tym gorzej się zachowują. Dlaczego? Bo wierzą nam dorosłym. Bo nie są w stanie zweryfikować naszych słów i stwierdzić, czy to co o nich mówimy to prawda czy też nie. Dlatego wierzą naszym słowom. Wierzą w to, co o nich mówimy, a potem sami tak o sobie myślą i mówią, a konsekwencją tego jest ich zachowanie. Tak samo jest z nami dorosłymi. Jeśli myślisz, że czegoś nie jesteś w stanie zrobić, to nawet próba podjęcia wyzwania jest taka, jakby od niechcenia. Dlatego przyjrzyj się swoim myślom. Myśl o sobie dobrze, ciepło. To forma zaopiekowania się sobą oraz lubienia samego siebie.

Ale jak to zrobić? Za każdym razem, gdy pomyślisz „nie dam rady”, „nie uda mi się to”, „jestem w tym kiepska”, „nie mogę się tego nauczyć” spróbuj zamienić tą myśl na pozytywną. Najtrudniejszy jest pierwszy raz. Ale po 30 razach, masz już w mózgu „wydeptaną nową ścieżkę” – pamiętaj o tym. Możesz sobie zapisywać dobre myśli na swój temat, zapisane słowa dają większą moc. A potem je czytaj, wracaj do nich, koduj, aż twój mózg się z nimi oswoi, a Ty w nie uwierzysz. Uwierzysz w siebie.

Tak właśnie działają afirmacje.

Afirmacje w psychologii (według Wikipedii) to zdania wpływające na przekonywaniu siebie w myślach na swój własny temat. Afirmacja polega zazwyczaj na powtarzaniu pozytywnych twierdzeń na temat własnej osoby, co ma prowadzić do identyfikacji z ich treścią.

Oto kilka przykładowych dobrych myśli, afirmacji, które może Wam przypadną do gustu:

  • Ufam sobie i wiem, że poradzę sobie z każdym wyzwaniem, które pojawi się w ciągu dnia,
  • Jestem wystarczająca taka, jaka jestem,
  • Mam wystarczająco dużo wiedzy, zdolności i inteligencji,
  • Z każdym dniem coraz bardziej kocham i akceptuję siebie oraz innych ludzi,
  • Kocham i szanuję ludzi, a ludzie kochają i szanują mnie,
  • Jestem cudowną osobą, lubię i doceniam siebie,
  • Zasługuję na to, co najlepsze,
  • Nie boję się korzystać z okazji, jakie daje mi życie każdego dnia.

Jeśli nadal wydaje Ci się to zbyt abstrakcyjne, stwórz własne afirmacje. Możesz zacząć od „coraz bardziej…” – na przykład coraz bardziej lubię siebie, coraz bardziej i coraz bardziej, aż dojdziesz do momentu, że pomyślisz „lubię siebie” – spójrz wtedy na siebie w lustrze i szczerze się do siebie uśmiechnij.

Bardzo ważne, żeby afirmacje były w czasie teraźniejszym, tak jak nasze myśli o sobie, które w konkretny momencie blokują nas. Można spróbować zacząć od słowa „teraz” – na przykład „teraz jestem gotowa na zmianę moich nawyków żywieniowych’, „teraz mam pracę, która mnie rozwija i dodatkowo sprawia mi przyjemność”, „teraz jestem w satysfakcjonującym, szczęśliwym związku” itp. Skup się na tym czego chcesz, a nie na tym czego nie chcesz.

Pamiętaj, że dobre myśli, tworzą dobre życie, a negatywne myśli są jak samospełniająca się wróżba. Używaj swoich myśli mądrze, żeby siebie wspierać. Te negatywne wyrzuć ze swojej głowy.

Powodzenia 🙂

P.S. Pomyślałam teraz, że najbardziej znaną afirmacją jest nasze codzienne „dzień dobry” 🙂 Zgodzisz się ze mną ?

Dodaj komentarz