Grudniowe spotkanie z ….

Witajcie kochani moi!!!

Grudzień już w pełni, chociaż śniegu za oknem jeszcze nie widać… Mam nadzieję, że do Świąt jeszcze zdąży spaść.
Ale, nie o śniegu, ani nie o Świętach, będzie dzisiaj.

W minioną sobotę, miałam niebywałą przyjemność uczestniczyć w spotkaniu z Martą Kaim. Były to warsztaty społeczności „Jesteś Ważna” , odbywały się we Wrocławiu i trwały cały dzień.
Marta jest coachem, mentorem ICF, trenerką rozwoju osobistego oraz autorką książek pt. „Jesteś Ważna” oraz „Uwierz w siebie bardziej”. Jej książki czyta się bardzo przyjemnie, mając wrażenie, jakbyś rozmawiała z dobrą koleżanką, która próbuje przekazać Ci garść inspiracji i motywacji w dążeniu do celu. Spotkanie z Martą było jednym z moich marzeń i muszę przyznać, że to kolejne, które udało mi się zrealizować w tym roku. Nie obyło się bez pomocy innych, ale tak to już jest, że gdy wyznaczysz sobie cel lub wypowiesz głośno (a nawet cicho ) swoje marzenie to dokoła Ciebie, nagle pojawiają się ludzie, którzy nieświadomie lub całkiem świadomie uczestniczą i pomagają w jego realizacji. Trzeba tylko rozejrzeć się i dostrzec znaki, które wysyła nam wtedy świat 🙂

 

 

Na spotkanie nie wyruszyłam sama, towarzyszyła mi Agnieszka i obie, do dziś, jesteśmy pod ogromnym wrażeniem tego spotkania. Z Agnieszką, muszę o tym wspomnieć, znamy się krótko, ale bardzo intensywnie. Aga jest osobą bardzo skoncentrowaną na działaniu, pełną pasji i życia, energiczną i otwartą a w dodatku, podobnie jak ja, urodziła się w grudniu, więc chyba nikogo nie dziwi fakt, że świetnie się dogadujemy i rozumiemy bez słów. Wspólnie, miałyśmy ostatnio okazję, brać udział w kilku szkoleniach a teraz w sobotę poznać Martę na żywo i spotkać wiele, fascynujących kobiet.

W trakcie spotkanie były poruszane tematy dotyczące pewności siebie, wiary w siebie i sposobów na pożegnanie trosk mijającego roku. Najbardziej jednak zafascynował mnie, temat pieniędzy w życiu kobiet. Nie spodziewałam się, że każda z nas może mieć, do nich, tak różny stosunek.  Wydawać by się mogło, że skoro żyjemy w czasach nastawionych na konsumpcję, wydawanie i zarabianie pieniędzy, to może mamy dość już tego tematu ale, że nie jest on  tematem tabu a jednak… Dla wielu z nas jest to temat wciąż trudny i emocjonujący… Nie oceniony jest, w tej kwestii, wpływ przekonań wyniesionych z domu rodzinnego oraz z wcześniejszych relacji ale sądzę, że czas najwyższy już, porzucić postawę, że ktoś inny jest odpowiedzialny za nas i za nasze życie. Czas wziąć odpowiedzialność za siebie  i swoje finanse.  Nie ma co się oszukiwać, że to właśnie niezależność finansowa daje nam, kobietom, ogromne poczucie bezpieczeństwa. Niezależność i poczucie, że potrafimy same na siebie zarabiać, dają nam również dużą satysfakcję, pozwalają rozwinąć skrzydła, w związku być partnerką i czuć się pewniej. Nie bójmy się rozwijać i zarabiać!!! Człowiek, który niczego nowego się nie uczy, cofa się w rozwoju. Warto pomyśleć o inwestycji w siebie, w swój rozwój, bo ta zawsze zaprocentuje. Nawet jeśli nie teraz, to w przyszłości na pewno.

 

Zachęcam Was gorąco do dbania o siebie, nie tylko w wymiarze fizycznym.

Polecam z całego serca książki Marty, każda z nas znajdzie w nich coś dla siebie. Ja już obie mam i będą mi towarzyszyć przez najbliższy czas. Warto wspierać się nawzajem i czerpać z doświadczeń innych. Bardzo się cieszę, że miałam okazję uczestniczyć w tak inspirującym spotkaniu. Marta na każdym kroku podkreśla, że dla nas kobiet najważniejsze w życiu są emocje, które nam towarzyszą i których doświadczamy i całą sobą się pod tym podpisuję.

Na koniec chciałabym zapytać, jaki jest Wasz stosunek do pieniędzy i jakie emocje Wam towarzyszą, gdy o nich myślicie, mówicie ?  Nie będę ukrywać, że zamierzam zgłębić jeszcze ten temat, więc każda opinia jest dla mnie bardzo cenna. Piszcie w komentarzach, w wiadomościach – czekam 🙂

 

2 Replies to “Grudniowe spotkanie z ….”

  1. Zgadzam się, że dla nas kobiet najważniejsze w życiu są emocje. One nami władają, tak uważam.. Kiedy coś planuję, na co wydam kasę myślę, że po to zarabiam, żeby je wydawać, że należy mi się je wydać, bo na nie zapracowałam, nawet wydać w sposób taki, aby kogoś uszczęśliwić;) Uważam, że trzeba korzystać tu i teraz, czas za szybko biegnie a nie znamy swojego losu, więc „Carpe diem ” ;)) Dziewczyny pozdrawiam Was najgoręcej jak potrafię.. 😉

  2. Fajnie patrzeć jak spełniasz marzenia 🙂 . Fajnie piszesz. Co do kasy – jest ważna i bardzo ułatwia spełnianie marzeń, ale jest źle gdy zaczyna być celem samym w sobie. Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają – jest to prawda ale tylko u tych, którzy nie muszą o nie walczyć szczególnie na potrzeby pierwszego rzędu. Posiadanie pieniędzy daje niezależność. W Polsce jest to jeszcze temat tabu ale chyba powoli się zmienia.

Dodaj komentarz