Cele i postanowienia

Helloł, jak zaczęliście Nowy Rok?

Ja powoli wracam na właściwe tory i wkręcam się w tryb pracy. Kalendarz zapełnia mi się różnymi wydarzeniami, ale póki co skupiam się mocno na pierwszym kwartale tego roku. Wiem, że dla wielu z Was, obecny czas to czas stawiania sobie nowych celów. To świetnie! Lubię to.

Rozpoczęcie Nowego Roku ma w sobie coś z rodzaju magii, kiedy każdy z nas wierzy, że może wszystko zacząć od nowa, tak jakby poprzedni rok był już zamkniętym etapem. Zaczynamy więc z entuzjazmem i rozmachem planować, stawiać sobie nowe cele i … tu kończy się magia. Badania mówią, że znikomy odsetek ludzi dotrzymuje swoich postanowień. To smutne. A czy wiecie, że już samo spisanie celów zwiększa, aż o 42% szansę na ich realizację? Ciekawe, prawda?

Pamiętacie mój wpis o celach ? Jeśli nie zapraszam tutaj: https://mylifemyway.pl/index.php/2018/07/03/nie-trac-z-oczu-swojego-celu/

Czuję pewien niepokój, gdy rozmawiam z ludźmi, którzy opowiadają mi co chcieliby zrobić, ale jak zaczynam zadawać pytania i drążyć temat okazuje się, że w sumie to by chcieli, ale może kiedyś… Właściwie to nie wiedzą do końca jak, a na końcu okazuje się, że zupełnie nie znają realiów, na przykład, na temat tego ile realizacja konkretnej rzeczy mogłaby im zająć czasu…

Taka analiza rzeczywistości i opcji jest bardzo ważna przy planowaniu każdego działania i celu. Opowiem Wam na moim przykładzie jak w minionym roku zdobyłam tytuł Facylitatora modelu DISC.

Więcej o DISC macie tutaj: https://mylifemyway.pl/index.php/disc/

Odkąd zaczęłam pracować z ludźmi, a było to kilkanaście lat temu, nie było dnia, żebym się nie zastanawiała dlaczego z jednymi osobami relacje układają mi się harmonijnie, dobrze mi się z nimi rozmawia, a z innymi idzie to jak po grudzie. Minęło sporo czasu zanim się tego dowiedziałam. Poznałam style zachowań, które są również znane pod nazwą kolory osobowości. Dużo o tym czytałam, szukałam coraz to nowych informacji, analizowałam, zarówno w kontekście prywatnym jak i zawodowym. Zaczęłam nawet na ten temat prowadzić szkolenia, bo temat bardzo mnie intrygował, pragnęłam się nim dzielić. Mniej więcej w miesiącu kwietniu lub maju stwierdziłam, że czas się w tej dziedzinie wyspecjalizować. Zdobyć certyfikat, tak żeby móc analizować raporty oraz omawiać je również w trakcie indywidualnych spotkań. Wtedy przeszłam do przeanalizowania swojej sytuacji. Zaczęłam szukać oferty certyfikacji, rozważałam poważnie w sumie tylko dwie. Interesowało mnie to ile taka certyfikacja trwa, gdzie można ją odbyć, ile kosztuje i kiedy będzie kolejna. Okazało się, że w mieście, które mnie interesowało – Poznań, najbliższa będzie dopiero w listopadzie. Niby dopiero, ale zyskałam czas, żeby uzbierać odpowiednią kwotę, którą musiałam na nią wydać. Wystarczyło się zapisać i wpłacić zaliczkę. Wszystko było przemyślane i zaplanowane. Wyliczone. Każdego miesiąca odkładałam ustaloną kwotę i przelewałam ją na osobne konto. Krok po kroku. Na spokojnie i bez zbędnego chaosu. Gdy przyszedł czas pojechałam przygotowana i gotowa do zdobywania nowej wiedzy.

Zachęcam Was bardzo do tego, żeby swoje plany i cele rozkładać na kilka czynników, żeby przeanalizować sytuację, ocenić ile zajmie Wam na przykład nazbieranie konkretnej kwoty, albo zrzucenie 10 kilogramów. Wszystko po to, żeby zrobić to bezpiecznie, nie narażając swojego budżetu, a przede wszystkim zdrowia. Zrobienie takiej analizy i zaplanowanie konkretnego działania kawałek po kawałku zwiększa prawdopodobieństwo sukcesu.

Dzisiaj z dumą mogę się pochwalić, że swój plan zrealizowałam w 100%.

Wam też życzę realnych, a zarazem ambitnych planów na ten rok. Nie bójcie się planować i stawiać sobie celów. Z odwagą i ekscytacją zaczynajcie działać, tak by za rok o tej samej porze, móc sobie powiedzieć: „Tak, zrobiłem to!”

One Reply to “Cele i postanowienia”

  1. Podziwiam! Planowanie to połowa sukcesu…Dorzuciłabym do tego szczyptę spontaniczności, która niekiedy zmienia całkowicie obrany przez nas tor…

Pozostaw odpowiedź Mokka Anuluj pisanie odpowiedzi